sobota, 7 września 2013

Jak nie zidiocieć i zarabiać krocie



Parafrazując słowa naszego prezydenta „Kiedy pytają mnie… odpowiadam”. No tylko tutaj zaczyna się zonk. Co odpowiadam. Kiedy pytają mnie młodsi koledzy, studenci na stażu albo kuzyni na studiach co robić by, jak pokierować swoją karierą co ja mogę im odpowiedzieć. Chyba tylko by jak najprędzej wyjeżdżali na zachód. Co z tego, że ostatni news głosi iż wychodzimy z kryzysu jak straszą wyższymi podatkami, teraz mają zdrożeć alkohole i papierosy a paliwo już dawno tak samo drogie jak w Niemczech. Nie trzeba być geniuszem by szybko nasunęło się spostrzeżenie że skoro tam jest tak samo drogo jak u nas tylko zarabia się 3-4 razy tyle to chyba stopa życiowa tam będzie wyższa. Ktoś może powiedzieć, że i tak mamy szczęście bo w porównaniu z afrykańskimi dziećmi to mamy luksusy. Racja, prawo naturalne nie jest takie samo na całym świecie. Gdyby bogacze chcieli się trochę bardziej dzielić nie byłoby głodu. Niestety jest jak jest i nigdy tak naprawdę nie będzie lepiej. I niestety trzeba mocno walczyć o swoje, o swoją przyszłość. Na przeszkodzie staje czasem wrażliwość, naiwność, miłość i człowiek co chwilę jest wewnętrznie rozdarty. Sytuacji nie ułatwia nasze  kształcenie . Z pokolenia na pokolenie dzieciaki coraz bardziej są ogłupiane przez system naszego szkolnictwa. Niestety ale zdaje się, że większość osób zajmujących się edukacją nie bardzo tak naprawdę wie co to jest pedagogika. Nie ma chyba przedmiotu w szkole którego poziom nauczania nie obniżałby się z roku na rok.  Strasznie powszechna stała się dysleksja , dysortografia i dysgrafia. Dzieciaki kończące gimnazjum nie umieją tabliczki mnożenia. Z pewnością padną łatwym łupem różnych naciągaczy i nieuczciwych kasjerek. Szkoda, że przy tym wszystkim ulubioną lekturą dzieciaków jest autobiografia takich młodych celebrytów jak Miley Cyrus, Justin Bieber,  Selena Gomez . Niestety ale przedstawiciel ustawowy , minister edukacji, wysuwa pomysły, które raczej pogorszą tylko sytuację zamiast ją naprawić. No nic. Rodzicom pozostaje tylko wygospodarować jednak więcej czasu dla swych pociech i próbować wyprostować tą sutuację. Ale jak ? O to jest pytanie. Może uda się znaleźć jakąś odpowiedź na theSite .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz